Gatta Active bardzo dobrze rozpoczęła marsz w kierunku obrony Mistrzostwa Polski. Po zaciętym pojedynku zduńskowolanie pokonali Clearex Chorzów 7:3 i w spokoju mogą oczekiwać na wynik spotkania Rekordu z Piastem Gliwice. 

Już przed rozpoczęciem było wiadomo, że świeżo upieczony zdobywca Halowego Pucharu Polski tanio skóry nie sprzeda. Tym większe było zdziwienie, że po 8 minutach Gatta prowadziła już 2:0 i co najbardziej optymistyczne dla kibiców – była wyraźnie bardziej zmobilizowana do tego, aby ten mecz wygrać. Jak jednak przystało na klasowy zespół, Clearex zaczął odpowiadać na bramki Kocurów. Jeszcze przed zmianą stron na 2:1 trafił Zastawnik a kilka chwil po gwizdku rozpoczynającym drugą część – strzałem życia wyrównał Iwanow.

Gdy już pole gry dominować zaczynali goście… bramki na korzyść Gatty Active strzelać zaczęli zduńskowolanie. Najpierw do bramki praktycznie wszedł Stanisławski a po chwili ten wyczyn powtórzył Krawczyk. Jeszcze przed 30. minutą gry na listę strzelców zdołał wpisać się Milewski. Dwa ostatnie trafienia należały jednak do tego, który dawno nie punktował – Igor Sobalczyk strzelił gole numer 6 i 7 dla Kocurów.

W momencie, gdy zawodnicy Mistrza Polski nieco się rozluźnili, trzecią honorową bramkę zdobył Omylak, ustalając wynik meczu na 7:3.

Kolejny mecz Kocurów już w środę – na niezdobytej do tej pory ulicy Złotej w Zduńskiej Woli. Przeciwnik to bardzo dobrze grający Piast Gliwice, który już jutro (w niedzielę) zmierzy się z Rekordem Bielsko-Biała.

Copyright © 2017. Gatta Active Zduńska Wola