W kontekście ostatnich wyników Rekordu, który zajmuje pierwsze miejsce w tabeli, Gatta Active może po najbliższym meczu objąć pozycję lidera. Zadanie z najwyższej półki – pokonać FC Toruń na ich własnym terenie, ale nagroda warta zachodu.

Po zmianie – według nas na lepsze – i grze w systemie ESA27, każdy wiedział, że sezon zasadniczy to tylko preludium do tego, co tak naprawdę decydować będzie o Mistrzostwie Polski. Pięć meczów, podczas których zebrać można połowę maksymalnej zdobyczy punktowej z 22 gier przed podziałem oznaczało, że wszystkie pojedynki toczą się nie o 3 a o co najmniej 6 punktów! Wiadomo było także zatem, że lepiej przegrać dwa spotkania w rundzie zasadniczej, niż zremisować mecz Grupy Mistrzowskiej. Z tych kalkulacji skorzystała ekipa Kocurów, która po ostatnim remisie Rekordu wszystko ma w swoich nogach – a przypominamy, że przed podziałem zależna była od Górali. Co więcej, drugi remis Rekordzistów oznacza, że wygrana z „Marchewkowymi” pozwoli zduńskowolanom na objęcie prowadzenia w stawce.

Zadanie jedno z najtrudniejszych – hala w Toruniu jest wyjątkowo nieprzyjazna dla Gatty Active. Każdy zawodnik zgodnie twierdzi, że mniej przyjemnie gra się tylko w Pniewach oraz Chojnicach. O ile z tych hal Kocury przywiozły komplet punktów, tak w grodzie Kopernika ekipa z łódzkiego ostatnio wygrała… 21. grudnia 2012 roku! 

Wszyscy jednak wiedzą, o jaką stawkę grają. Gatta Active ma szansę nie tylko zostać Mistrzem Polski, ale … zostać nim nawet na kolejkę przed końcem sezonu. Zupełnie takie samo marzenie nadal realne jest w Bielsku!

Copyright © 2017. Gatta Active Zduńska Wola