W sobotnie popołudnie Gatta Active Zduńska Wola grała z FC Toruń. W drugim meczu wyjazdowym zanotowała kolejny remis. Skromny, bo 1:1. Jednak emocji i sytuacji nie brakowało!

Pierwsza połowa gry zaczęła się dla nas dobrze. Po pięciu minutach Mariusz Milewski wyprowadził na prowadzenie zespół Gatty. Jego bardzo silny strzał spowodował że Neagu skapitulował. Po tej bramce obie drużyny szły łeb w łeb. W czternastej minucie FC Toruń przechylił szale na swoją stronę, doprowadzając do remisu. Dariusza Słowińskiego pokonał Michał Wojciechowski. Do końca pierwszej części meczu mogliśmy obejrzeć minimum dwie bramki. Jednak Krawczyk i Kriezel fatalnie zaprzepaścili swoje szanse.

W drugiej połowie kibice nie ujrzeli ani jednej bramki.  Szkoda, bo sytuacji strzeleckich było bez liku. Każda z drużyn mogła odnieść w tym meczu zwycięstwo. Największą zasługę bezbramkowej drugiej części rozgrywek należy przypisać bramkarzom. Nicolae Neagu i Dariusz Słowiński tego dnia byli bardzo dobrze dysponowani.

„Znów remis jednak waga tego punktu zupełnie inna niż tydzień temu” relacjonuje Adam Miłosiński.

Za tydzień pierwszy mecz na hali przy ulicy Złotej 67!

Copyright © 2017. Gatta Active Zduńska Wola