Na konferencji pomeczowej trenerzy wyrazili swoje opinie. Marcin Stanisławski i Klaudiusz Hirsch

Klaudiusz Hirsch:
Brawa dla obydwu zespołów za stworzenie świetnego widowiska myślę, że to była świetna promocja futsalu. Wiedzieliśmy o tym, że Gatta jest niepokonana u siebie i bardzo staraliśmy się tę passę przerwać. Myślę, że zawodnicy w mojej drużynie zrobili wszystko co w ich mocy i te błędy, które popełniliśmy tak klasowy zespół jak Gatta wykorzystuje z zimną krwią. Ta dwubramkowa przewaga w pewnym momencie to było już dla nas za dużo. Te sytuacje, które stworzyliśmy w grze z lotnym bramkarzem oczywiście mogliśmy zamienić na bramkę. Natomiast myślę, że z przebiegu całego spotkania to Gatta na pewno dzisiaj o tę jedną bramkę była po prostu od nas skuteczniejsza. Także gratulacje dla przeciwników, ale również dla postawy moich zawodników. To jest początek sezonu i myślę, że nie mogę im nic zarzucić jeśli chodzi o zaangażowanie. O to w jaki sposób mentalnie podeszli do tego meczu. Oczywiście były dla nas też trudne momenty meczu, szczególnie w pierwszej połowie ale przetrwaliśmy taką fazę meczu. Później szkoda tej bramki do szatni. Oczywiście w drugiej połowie odkryliśmy się troszkę i Gatta to wykorzystała. Gramy dalej walczymy. Widzę progres w grze mojej drużyny także jestem z jednej strony z pewnych elementów zadowolony. Szkoda, że wynik jest dla nas niekorzystny. Jednak gramy dalej. Sezon jest długi. Na pewno będziemy walczyć z każdym przeciwnikiem o zwycięstwo w tym sezonie. Dziękuje.

Marcin Stanisławski:
Nie pracuje się łatwo. W tygodniu poprzedzającym mecz gdzie ten dorobek punktowy nie jest taki jaki chcielibyśmy żeby był. W głowach była taka niepewność czy jeszcze wejdziemy na taki dość wysoki poziom, no i weszliśmy. Uważam że zagraliśmy dobry mecz aczkolwiek trzeba przyznać, że rozmawiamy tutaj o takich argumentach co wygrało. Doświadczenie, jakaś tam indywidualność i tak dalej. Tak naprawdę Darek nam wybronił piłkę meczową i różnie mogło się to skończyć. Byłby kolejny remis i kolejny tydzień dla nas bardzo trudny. Wygraliśmy i na pewno wlejemy do szatni troszkę optymizmu i takiej jeszcze większej chęci do pracy. Bo tak jak mówiłem ostatnio. W tym zespole nadal jest chęć gry, wygrywania mimo tego, że ostatni sezon gdzieś w głowach siedzi bo przegrać w takich okolicznościach ostatni mecz to jest bardzo trudne, naprawdę. Zebrać się znów i od początku walczyć po raz kolejny o podobne cele. cieszę się bardzo że potrafimy mieć taki pazur dalej taką siłę mentalną w tym zespole bo o to w tym wszystkich chodzi. Aczkolwiek teraz mierzyliśmy się z zespołem, który posiadał zawodników o bardzo dobrej grze indywidualnej. Tutaj ciężko było się przeciwstawić. Powiem szczerze, nie ćwiczyliśmy gry 4 na 5. Nie byliśmy przygotowani. Skoncentrowaliśmy się raczej na rozegraniu ataku pozycyjnego czy wyjścia spod pressingu. Przez indywidualności przeciwników mogliśmy zostać skarceni. Po dobrym meczu mielibyśmy trzy punkty po trzech meczach i rzeczywiście byłoby trudno, ale wygraliśmy. Cieszymy się bardzo. Przystąpimy do następnego treningu na pewno z taką jeszcze większą radością bo futsal i gra w tym zespole naprawdę sprawia nam olbrzymią radochę i bardzo chcielibyśmy jeszcze tutaj zaistnieć. Dziękuję, gratuluje. Przede wszystkim dziękuje kibicom. Tutaj jest niesamowity klimat. Tylko tutaj grać i walczyć bo w każdym meczu oddamy serducho. Dziękuję!

Copyright © 2017. Gatta Active Zduńska Wola