Rozgrywki Futsal Ekstraklasy wchodzą w najważniejszą fazę. Do końca sezonu pozostało pięć spotkań. Pięć spotkań, które dla każdej drużyny będą niezwykle istotne. Dla niektórych te spotkania to małe finały. Sezon w najbliższych dniach nabierze jeszcze większych rumieńców.

Trzeciego maja, drużyna Gatty Active rozpocznie sprint w drodze do wicemistrzostwa. Pierwszym przeciwnikiem będzie Piast Gliwice, który przyjedzie do Zduńskiej Woli. Zawodnicy Klaudiusza Hirscha nie radzą sobie zbyt dobrze na wyjazdach. We wszystkich meczach poza domem zdobyli 17. punktów. Jest to najniższy wynik w grupie mistrzowskiej.

W meczu z Piastem może nie być tak łatwo jak podają to liczby. Przypomnijmy sobie sytuację z jesieni, gdzie zostali pokonani na hali w Zduńskiej Woli. Zespół Gatty w końcówce spotkania mógł stracić prowadzenie. Groźne sytuacje Piasta przy wyniku 3:2, mogły doprowadzić kibiców do zawału. Całe szczęście Dariusz Słowiński kolejny raz pokazał swoją jakość i dołożył lwią część do sukcesu tego wieczoru. Na wiosnę Gatta przegrała w Gliwicach. Tak więc stan rywalizacji póki co daje remis. Czwartkowy mecz przechyli szalę zwycięstwa na którąś ze stron. Chyba, że padnie najrzadszy wynik w futsalu, czyli remis. Jednak nawet tej opcji nie bierze pod uwagę Igor Sobalczyk mówiąc ,, Będzie ciężko, ale z upływem minut i ciągłego narastającego dopingu naszych wiernych kibiców znajdziemy sposób na Piasta. Jestem wręcz pewny, że trzy punkty zostaną w Zduńskiej Woli” . Najbardziej aktywni strzelcy w ostatnich spotkaniach to Marcin Czech, Adam Jonczyk i Coutinho. Ten pierwszy ustrzelił cztery gole, a pozostała dwójka zgromadziła po trzy gole. Ich forma z pewnością nie umknie defensorom Gatty.  W ostatnich trzech meczach wyjazdowych, Piast dwukrotnie poległ. Jak przyjezdni poradzą sobie w najbliższym meczu? Tego dowiemy się trzeciego maja!

Ostatnie trzy mecze Piasta Gliwice
Piast Gliwice – LEX Kancelaria Słomniki 5:0 (walkower)
Rekord Bielsko Biała – Piast Gliwice 3:1
Red Dragons Pniewy – Piast Gliwice 4:3

Najlepszy strzelec: Przemysław Dewucki – 15 goli

Zespół Gatty wie co ma zrobić, jeśli chce sięgnąć po tytuł drugiej najlepszej drużyny w kraju. Zawodnicy muszą przejść suchą stopą do końca rozgrywek. Słowa te, mają również przełożenie na szatnię. O nastrojach w szatni kapitan Gatty mówi wprost ,, Jak zawsze w naszej drużynie nastroje bojowe. Jesteśmy bardzo dobrze przygotowani na końcówkę sezonu. Zamierzamy wygrać wszystkie pięć spotkań i przerwać serie zwycięstw Rekordu”. To zadanie z pozoru wyglądające na proste, będzie wymagało wielkiej walki. Sukces tworzy się małymi krokami. Teraz Kocury będą gościć Piasta w swoim domu. W domu, który może kojarzyć się większości ligowcom niezbyt przyjaźnie, bo mają tam zwyczaj gubić punkty. Każdy wyczekuje zbliżających się spotkań. Kibice będą mieli możliwość w krótkim czasie uraczyć się grą Gatty podwójnie. W czwartek na Złotą przyjedzie Piast, a w niedzielę zamkniemy majówkę z Red Dragons Pniewy.

Ostatnie trzy mecze Gatty Active:
Gatta Active Zduńska Wola – AZS UG Gdańsk 7:1
Gatta Active Zduńska Wola – Rekord Bielsko-Biała 2:3
Gatta Active Zduńska Wola – Pogoń ’04 Szczecin 7:5

Najlepszy strzelec: Daniel Krawczyk – 28 goli

Piast przeciwko Gattcie
Mecze z Piastem zawsze zapowiadają dobre widowisko. W tych spotkaniach zawsze pada wiele bramek. Ostatnie trzy spotkania z Piastem przy ul. Złotej to trzy zwycięstwa gospodarzy. Nie ma, co ukrywać, że w Zduńskiej Woli każdy liczy na dalsze śrubowanie tej statystyki. Wszystko przy Złotej jest prostsze, jeśli kibice prężnie dopingują graczy. ,, Serdecznie zapraszam wszystkich naszych wiernych kibiców na najbliższe spotkanie. Wasz głośny doping zmobilizuje do walki i jeszcze lepszej gry”. Mówił Igor Sobalczyk.

Przypominamy o dopisywaniu się do wydarzenia na Facebook’u.
Dodatkowo przypominamy Państwu o regulaminie, który obowiązuje od ostatniego meczu każdego kibica na trybunach. Regulamin imprezy

Copyright © 2017. Gatta Active Zduńska Wola