Za nami już trzy mecze rundy mistrzowskiej. Kocury w lidze nadal znajdują się na drugiej pozycji, chociaż walka o wicemistrzostwo nabrała jeszcze większych rumieńców. Wszystko to za sprawą wygranej w ostatniej kolejce FC Toruń i Clearexu Chorzów.

Wygrana tej drugiej drużyny wywołała w środowisku futsalowym niemały podziw. Trzy punkty wyszarpane Rekordowi Bielsko-Biała bez wątpienia były na wagę złota. Dzięki temu zespół z Górnego Śląska nadal ma realną szansę na drugie miejsce w lidze. Jeżeli podopieczni Mirosława Miozgi chcą namieszać w czołówce to najbliższe dwa mecze muszą wygrać. Na ich rozkładzie najpierw znajduje się Gatta, a na końcu czeka ich mecz w Pniewach z tamtejszymi Red Dragons. Clearex to drużyna, która w tym sezonie powstała jak feniks z popiołu. Gdy uporali się ze swoimi kadrowymi problemami i wzmocnili bramkę Rafałem Krzyśką oraz skrzydło Sebastianem Leszczakiem, to wystrzelili jak z procy. Wiosna bez wątpienia należy do nich. Im bliżej końca sezonu tym Clearex wydaje się być mocniejszy. W ostatnich pięciu spotkaniach to oni zdobyli najwięcej punktów w topowej szóstce. W meczu z Rekordem ich strzelone bramki łudząco siebie przypominały. Defensorzy Gatty muszą wystrzec się pojedynków, w żargonie piłkarskim nazywanych „na raz”. Pivoci krążący w ofensywie lubią przeciągać grę maksymalnie do linii końcowej boiska i zgrywać piłki do nadbiegających kolegów. Clearex wie, że w najbliższych meczach nie ma kalkulacji. Z pewnością zagrają na maksimum możliwości, którym będzie trzeba przeciwstawić czoła.

Ostatnie trzy mecze Clearexu Chorzów:
Rekord Bielsko-Biała – Clearex Chorzów 2:4
Clearex Chorzów – Piast Gliwice 3:2
FC Toruń – Clearex Chorzów 2:2

Najlepszy strzelec: Sebastian Leszczak – 24 gole

 

W wywiadzie, którego udzielił prezes Józef Wrzesiński na łamach futsalekstraklasa.pl możemy wyczytać kilka ważnych rzeczy. Mówi on o skupieniu w klubie oraz o tym, jak ważna jest kwestia odstresowania. Drużyna pokazywała już w tym sezonie, że potrafi błyskawicznie przestawić swoje myślenie. W 9. kolejce Gatta poległa w meczu z Rekordem, ale w 10. kolejce wygrali z LEX Kancelarią Słomniki dzięki olbrzymiej determinacji. Kolejna postawa, która pokazuje siłę zespołu pojawiła się na przełomie lutego i marca. Po dobrej grze zespół przegrał w Gliwicach, po czym w następny weekend wygrał z Clearexem Chorzów nie pozwalając gospodarzom na zbyt wiele. Każda ze stron w poniedziałkowym pojedynku ma świadomość, o co walczy i jak może ułożyć się tabela po końcowej syrenie.

Ostatnie trzy mecze Gatty Active:
Gatta Active Zduńska Wola – FC Toruń 1:4
Gatta Active Zduńska Wola – Red Dragons Pniewy 3:2
Gatta Active Zduńska Wola – Piast Gliwice 4:2

Najlepszy strzelec: Daniel Krawczyk – 32 gole

Gatta przeciwko Clearexowi
Starcia pomiędzy tymi dwoma zespołami notuje się już od wielu lat. W ostatnich czterech meczach, Clearexowi udało się wygrać raz. Marcin Stanisławski po meczu z FC Toruń powiedział, że w Chorzowie nie będą faworytem. Jego zdanie podziela STS, który szansę Clearexu wycenia na 1,75 złotego za każdą postawioną złotówkę, a kurs na Kocurów wynosi 3,2.

Mecz odbędzie się w poniedziałek o godzinie 20. Spotkanie będzie można oglądać w stacji telewizyjnej Sportklub.

Copyright © 2017. Gatta Active Zduńska Wola