Po niemalże dwóch tygodniach przerwy wracamy z kolejną porcją rozrywki serwowaną przez Futsal Ekstraklasę. Gattę Active czeka przeprawa w Szczecinie.

Pogoń ’04 Szczecin to drużyna, która nie bardzo „leży” zespołowi Gatty. Co prawda ten najważniejszy bój o złoty medal w sezonie 2015/16 został wygrany, ale mecze z Portowcami to nie jest droga usłana różami. Pogoń myśli o większej stabilizacji niż w poprzednim sezonie. Powiększyli oni swoją kadrę i związali się na dłużej z trenerem Romanem Smirnovem. Ich letnie transfery uzupełniły kadę i stają się ważnymi filarami zespołu. Oleksandr Hirka, mimo krótkiego pobytu zdobył zaufanie trenera i stał się osobą wytyczoną do stałych fragmentów gry. Trzeba mieć na uwadze, że poziom staje się coraz to bardziej wyrównany i drużyny, które w ubiegłym sezonie nie zachwycały mogą pokazać swoją jakość, szczególnie na swojej hali. Gospodarze niedzielnego pojedynku mają świadomość, że w momencie kiedy każdy chce dziergać na początku jak najwięcej punktów, by mieć także psychologiczną przewagę nad kolejnymi rywalami oni są w ciężkiej sytuacji. Spoglądając obiektywnie. Mecze przeciwko FC Toruń, Rekrodowi, czy Gattcie z pewnością nie będą należały do formalności. Mieszanka nowych graczy i tych, którzy znają Futsal Ekstraklasę na wylot może dać oczekiwany w gabinetach prezesów efekt, bo w pierwszej kolejce byli bardzo blisko pokonania jednego z tegorocznych beniaminków – Orła Jelcz-Laskowice. Takie mecze mimo przegranej mogą napędzać drużynę do jeszcze większego wysiłku, bo wiedzą, że są już naprawdę blisko swojego rywala.

Ostatnie trzy mecze Pogoni ’04 Szczecin
KS Acana Orzeł Jelcz-Laskowice – Pogoń ’04 Szczecin 4:3
Pogoń ’04 Szczecin – AZS UG Gdańsk 2:2 (towarzyski)
KS Futsal Oborniki – Pogoń ’04 Szczecin 2:5 (towarzyski)

Jest dwóch rannych, nie ma zabitego. Takie słowa na konferencji prasowej wypowiedział Marcin Stanisławski po zremisowanym meczu z FC Toruń. Pod tymi słowami niejeden piłkarz tego widowiska mógłby się podpisać. Spotkanie inaugurujące sezon 2018/19 mogła wygrać każda ze stron. Każdy miał klarowne sytuacje i przewagę w poszczególnych fragmentach meczu. W drugiej kolejce Gattę czeka daleki wyjazd do Szczecina. Aby zachować rytm meczowy i skupienie w grze, trenerzy w przerwie reprezentacyjnej zdecydowali się na sparing z AZS UW Warszawa. Także mecz ze Szczecinem będzie kontynuował ciąg gier. Z tą różnicą, że poziom będzie znacznie wyższy. Chcąc przywieźć trzy punkty do Zduńskiej Woli gracze będą musieli się nieźle napocić i zaoferować na parkiecie wszystko co najlepsze. Warto zwrócić uwagę, że w ostatnim sparingu to najmłodsi zawodnicy wiedli prym w strzelaniu bramek. Najbardziej i tak cieszy dobra dyspozycja Arkadiusza Szypczyńskiego. Dobry występ okrasił bramką, która wyprowadziła Gattę na prowadzenie. Zawodnicy w Szczecinie zameldują się w sobotę, aby zmniejszyć zmęczenie organizmu i przygotować się jak najlepiej do meczu drugiej kolejki.

Ostatnie trzy mecze Gatty Active:
Gatta Active – AZS UW Warszawa 12:4 (towarzyski)
Gatta Active – FC Toruń 2:2
Gatta Active – FC Kartuzy 7:0 (towarzyski)

Gatta przeciwko Pogoni
Tak jak opisywaliśmy wyżej. Ta para co sezon tworzy jedną z najbardziej elektryzujących par w rozgrywkach. Do tej pory Gatta wygrała dziewięć spotkań, a Pogoń czterokrotnie pokonała Gattę w lidze. Odnotowano także sześć remisów. Za remis w niedzielnym spotkaniu STS płaci 4,8 złotego za każdą postawioną złotówkę! Faworytem według wcześniej wspomnianego bukmachera jest Gatta, na którą kurs wynosi 1.60.

Pogoń ’04 Szczecin – Gatta Active Zduńska Wola
Szczecin, niedziela godzina 15

Copyright © 2017. Gatta Active Zduńska Wola