W czwartej kolejce Kocurom przyjdzie zmierzyć się z Piastem Gliwice. Były klub Maksyma Pautiaka nie rozpoczął tego sezonu najlepiej.

Piast Gliwice znajduje się w gronie drużyn, które mają do rozegrania zaległą kolejkę. W drugiej serii gier odwołano ich spotkanie z Białymstokiem. Powodem przesunięcia meczu był wyjazd Klaudiusza Hirscha i Marcina Grzywy na Mistrzostwa Świata w piłce nożnej sześcioosobowej. Jak do tej pory drużyna Piasta ma niemały problem ze zdobywaniem punktów. Piłki do siatek rywali wpadają, jednak na koniec zostają z niczym. Zauważalnym jest to, że gliwiczanie lepiej prezentują się w drugich odsłonach meczu. Do tej pory, przegrali wszystkie pierwsze dwadzieścia minut. Dopiero w drugich połowach piłkarze Hirscha mobilizują się do większej walki o ligowe punkty. Może na parkiecie brakuje prawdziwego lidera? A być może machina z nowymi hiszpańskimi trybami i polskimi znanymi markami jeszcze nie poczuła odpowiedniej chemii i czekają na reakcje, która ma nastąpić? Na pewno brak Pawła Martyna, Marka Bugańskiego i Przemysława Dewuckiego nie działa na drużynę stabilizującego. To przecież ten ostatni zawodnik wiódł prym w ofensywie w ostatnim sezonie. Piast przyjedzie do Zduńskiej Woli z myślą o przełamanie. Dobrze wiedzą, że mecze w Zduńskiej Woli nigdy im źle nie wychodziły. Szczególną postawą zawsze wykazuje się Widuch, który w meczach przeciwko Kocurom wykazuje się swoimi najlepszymi bramkarskimi walorami.

Trzy ostatnie mecze Piasta Gliwice:
Piast Gliwice – KS Acana Orzeł Jelcz-Laskowice 3:4
Piast Gliwice – AZS UG Gdańsk 4:5
Piast Gliwice – Sokół Chmielnicki 2:3

Najlepsi strzelcy Piasta Gliwice
Sebastian Szadurski, Michał Grecz, Marcin Grzywa, Michał Lebiedziński, Rafał Franz, Mateusz Omylak, Jose Santiago Gutierrez – 1 bramka

Dla Kocurów w końcu liga ruszy pełną parą. Nie mamy tutaj na myśli poziomu rywali, który jak widać był dla nas równy. Wszystko rozchodzi się o fakt, że Kocury mogą liczyć na cotygodniową rywalizację w Futsal Ekstraklasie. Piłkarze złapią meczowy rytm, co na pewno wyjdzie im tylko na dobre. Nie ma, co ukrywać. Jak do tej pory scenariusz ligowych meczów nie jest najlepszy. Chociaż jak dobrze wiemy, poprzedni sezon zaczął się również od dwóch remisów, a reszta to już jedna z lepszych historii w klubie. Nikt w sztabie Gatty nie zlekceważy Piasta. Mimo, że każdy boryka się z problemami, co nie jest żadnym usprawiedliwieniem, to nie ma mowy by przejść obok meczu obojętnie. Kolejny raz możemy pochwalić młodych zawodników zespołu. Gorzki mecz w Szczecinie przyniósł też trochę słodyczy. Mateusz Olczak, który zagrał słabe zawody przeciwko FC Toruń odrodził się strzelając dwie bramki i dokładając na deser asystę. Wszyscy chcą, aby dobra forma była podtrzymana. Szczególnie w domu, gdzie to nasi piłkarze czują się najlepiej.

Trzy ostatnie mecze Gatty Active:
Pogoń ’04 Szczecin – Gatta Active Zduńska Wola 4:4
Gatta Active Zduńska Wola – FC Toruń 2:2
Gatta Active Zduńska Wola – AZS UW Warszawa 12:4

Najlepszy strzelec: Mateusz Olczak – 2 bramki

Gatta przeciwko Piastowi:
Wszystkie kursy u bukmacherów wskazują na Gattę. W historii pojedynków pomiędzy tymi klubami Piast tylko raz zdołał wygrać mecz w Zduńskiej Woli. Wszystkie kolejne cztery spotkania w Zduńskiej Woli to wygrane Kocurów. Poniedziałkowe spotkanie na pewno będzie meczem ciekawym, bo wszyscy będą chcieli odbić się od ligowego dna i zdobyć pierwsze trzy punkty.

Dołącz do wydarzenia!
Gatta Active Zduńska Wola – Piast Gliwice
Poniedziałek, godzina 20.
Zduńska Wola, ul. Złota 67.

Copyright © 2017. Gatta Active Zduńska Wola