AZS UŚ Katowice okazał się silniejszy w niedzielnym starciu z Gattą Active. 

W pierwszych minutach Gatta stwarzała sobie przewagę w środku pola. Bramkarz AZS-u raczej nie musiał wykazywać się swoimi umiejętnościami. Katowice dopiero około 7. minuty oddały pierwszy celny strzał. Z ostrego konta próbowali pokonać Słowińskiego. Mogłoby się wydawać, że niebezpieczeństwo zostało zażegnane, ale po chwili Katowice kombinacyjną akcją rozmontowały obronę tak, że Michał Szymczak był zmuszony wybić piłkę główką z linii bramkowej! Kocury nie pozostały dłużne i Marciniak próbował silnym strzałem pokonać Lasika.W następnej akcji Marciniak raz jeszcze próbował, ale jego uderzenie zatrzymało się na obrońcy, który stał na linii bramkowej. Katowice nie kreowały sobie szans wielu szans do zdobycia bramki. W 12. minucie mieli stały fragment gry na linii pola karnego, ale wszystko zakończyło się niepowodzeniem. Dwie minuty później AZS przeprowadził kontrę, ale ona także nie została zakończona książkowo. Gatta, co raz to więcej szukała rozegrania w ataku pozycyjnym. Dawało to spore korzyści, bo były sytuacje aby pokonać Lasika. Do końca pierwszej połowy obraz się nie zmieniał. Gatta próbowała i przeważała, a gospodarze odpierali te ataki.

Gospodarze odważniej rozpoczęli drugą połowę. Starali się rozgrywać piłkę i wysoko pressingować Gattę. Przez taką taktykę spotkanie stało się bardziej efektowne dla oka kibica. Piłka w szybkim tempie przemieszczała się z jednego na drugie pole karne. W 27. minucie Daniel Krawczyk zachwycił swoim indywidualnym rajdem. Było wszystko czego można było chcieć, ale niestety jego strzał wylądował na słupku bramki! Po 30. minutach na tablicy wyników dalej widniał bezbramkowy remis. W 32. minucie na parkiecie zameldował się Julian Gorbatij. W 35. Minucie Gatta grała w osłabieniu! Czerwoną kartkę otrzymał Marcin Stanisławski. Dopuścił się on faulu chcąc zatrzymać groźny kontratak AZS-u. Akademicy w przewadze stworzyli sobie dwie sytuacje. Jedną wybroniła Gatta, w drugiej już polegli. Dubiel z bliskiej odległości strzelił pod poprzeczkę nie do obrony. Kocury do końca próbowały gry z lotnym bramkarzem, ale nie odrobiły tej straty. Przegrywamy w Katowicach 0-1

AZS UŚ Katowice – Gatta Active Zduńska Wola 1:0
36:02 Michał Dubiel

Copyright © 2017. Gatta Active Zduńska Wola