Michał Klaus, to drugi zaciąg z AZS-u Uniwersytetu Warszawskiego. To również drugi zawodnik, którego chcieliście przepytać. Sprawdźcie jak sobie poradził.

Pytania od fanpage Teraz Futsal

Jakie są Twoje osobiste cele na ten sezon?

W tym sezonie przede wszystkim chciałbym wrócić do optymalnej formy sprzed kontuzji. Nie ma, co ukrywać, że ciężko się odbudować w trakcie sezonu po takiej przerwie i kontuzji stawu skokowego, ale oczywiście daje z siebie na treningach maksa. Pracuję na to, aby regularnie grać i prezentować się na parkietach Futsal Ekstraklasy.

Gdzie widzisz się za trzy lata?

Trzy lata to odległy czas, ale chciałbym dalej grać w takim zespole jak Gatta. Oczywiście rzeczywistość zweryfikuje, ale granie i trenowanie z takimi zawodnikami to czysta przyjemność.

Skąd u Ciebie taki „wahadłowy” przebieg kariery?

Tak, rzeczywiście jestem teraz drugi raz w Gattcie, dwa razy przechodziłem tu z AZSu. Jest to związane z moją pracą zawodową, a także odległością między Zduńską Wolą a Warszawą. Kiedy grałem w UW i dostałem telefon od Marcina byłem zaskoczony, że chce mnie u siebie w drużynie. Ucieszyłem się i po namowach i przemyśleniach nie mogłem nie spróbować swoich sił w jednym z najlepszych klubów w Polsce. Po półtora roku, w przeciągu, którego zdobyliśmy Mistrzostwo i vice Mistrzostwo wróciłem do AZSu, bo ciężko było pogodzić pracę z treningami i dalekimi dojazdami, a trener Karczyński bardzo chętnie widział mnie u siebie w drużynie. Po roku gry w Warszawie znowu dostałem propozycję od Gatty. Mądrzejszy o doświadczenia wiedziałem jak pogodzić pracę z graniem i jestem z powrotem.

Pytanie od Pana Gienia Grzeli. Czy kiedyś zagracie razem?

Gieniu Grzela, bardzo chętnie. Jestem otwarty na propozycje jakiegoś sparingu! (uśmiech)

Copyright © 2017. Gatta Active Zduńska Wola