W 2018 roku zostały już tylko dwa spotkania. Ku uciesze wszystkich lokalnych kibiców, wszystkie mecze Gatty zostaną rozegrane w Zduńskiej Woli.

Jednym z ostatnich przeciwników w bieżącym roku będą Czerwone Smoki z Pniew. Przyjeżdżają oni lekko podrażnieni, bo podobnie jak Gatta nie wygrali swoich ostatnich dwóch meczów. W dodatku wiedzą oni, że mecze przy Złotej nie są ich najmocniejszą stroną. Mówiąc wprost, Pniewy są rywalem, który dobrze leży Gattcie. Spoglądając jeszcze w mecze wyjazdowe naszych gości, to możemy się nieco zaskoczyć, bo ich wyjazdowy dorobek jest mizerny. Pniewianie piątą lokatę zawdzięczają głównie wygranym w swojej hali, która w tym sezonie jest ich twierdzą. Do ubiegłej kolejki byli tam niepokonani. Dopiero Orzeł Jelcz-Laskowice znalazł sposób na pokonanie drużyny z Wielkopolski. Ale i sposób Chusa Lopeza nie był wyśmienity, bo beniaminek wygrał tylko 1:0. Wszyscy w Red Dragons wiedzą ile waży to spotkanie. Będąc bezpośrednim sąsiadem w tabeli mogą odjechać Gattcie na cztery punkty, co jest niemałym krokiem w utrzymaniu miejsca w czołowej szóstce. W ostatnich pięciu meczach Pniewy radzą sobie z podobnym skutkiem, co osłabiona ostatnimi czasy Gatta. W przeciągu pięciu spotkań zdobyli osiem punktów. Ten wynik pewnie nie jest marzeniem włodarzy, ale za to gra defensywna ostatnich potyczek powinna im się bardzo podobać. Mierząc się z takimi drużynami jak Orzeł czy Katowice stracili dziewięć bramek. Na takim samym poziomie szczelności defensywy jest FC Toruń. Wyżej od nich jest jedynie Piast Gliwice. Tak skuteczna defensywa przyda im się w sobotni wieczór.

Ostatnie trzy mecze Red Dragons Pniewy:
Red Dragons Pniewy – KS ACANA Orzeł Jelcz-Laskowice 0:1
MOKS Słoneczny Stok Białystok – Red Dragons Pniewy 4:4
Red Dragons Pniewy – AZS UG Gdańsk 5:1

Najlepszy strzelec Red Dragons Pniewy: Adrian Skrzypek – 6 bramek

Jaki poniedziałek, taki cały tydzień. Minione dni nie były przychylne dla Gatty. Na początku tygodnia przegrali z Jelczem-Laskowicami, a tuż przed weekendem Chorzów zgarnął pełną pule punktów. Do najbliższego weekendu zespół musi znaleźć receptę na wygrywanie. Mimo, że Red Dragons nie lubią panoszyć w obcych halach, to nie można ich bagatelizować. Wszystko wskazuje na to, że zawodnicy, których zabrakło w meczu w Chorzowie powrócą do składu i pomogą Gattcie w odniesieniu ważnego zwycięstwa. Trzeba dalej robić to, na co zawsze uwagę zwraca Marcin Stanisławski, czyli ciężko pracować i działać ponad swoje możliwości. Wtedy jest duża doza prawdopodobieństwa, że osiągnie się wyznaczony cel. Mimo, że ostatnio wiatr wieje w przeciwnym kierunku, to do końca zostały jeszcze dwa ważne mecze do rozegrania przed przerwą świąteczną. Czekamy na Wasze wsparcie, na hali przy ulicy Złotej 67!

Ostatnie trzy mecze Gatty Active Zduńska Wola
Clearex Chorzów – Gatta Active Zduńska Wola 6:2
KS ACANA Orzeł Jelcz-Laskowice – Gatta Active Zduńska Wola 7:2
Gatta Active Zduńska Wola – MOKS Słoneczny Stok Białystok 2:1

Zduńska Wola przeciwko Pniewom
Gdyby to historia przydzielała punkty, to jednoznacznie Gatta sięgnęłaby po komplet punktów. Różnica poziomów zaczyna się zacierać, bo Pniewianie w ubiegłym sezonie pokazali, że potrafią ograć zespół wicemistrza. Bukmacherzy szanse drużyn oceniają następująco. Gatta Active – 1.75, Remis – 4.50, Red Dragons Pniewy – 3.15

Dołącz do wydarzenia na Facebooku!

Copyright © 2017. Gatta Active Zduńska Wola