Po powrocie do treningów wymieniliśmy kilka zdań z Arkadiuszem Szypczyńskim – najlepszym strzelcem Gatty w pierwszej części sezonu.

To była dla Ciebie najlepsza runda Futsal Ekstraklasy?
Może tylko pod względem strzelonych bramek. Mam nadzieję, że będą jeszcze lepsze!

Co najbardziej Tobie się nie podobało w tej rundzie?
To, że na wyjazdach traciliśmy punkty.

Zespołowo co było na plus?
Podobało mi się to, że nasza czwórka zaczęła się coraz bardziej zgrywać i dorównywać tej pierwszej czwórce. Zaczynamy prowadzić grę, strzelać bramki. To najbardziej cieszy.

Co Twoim zdaniem się stało, że dopiero teraz wasza czwórka złapała chemię. Przecież gracie w tym składzie drugi sezon.
Jakiś czas ze sobą trenujemy i w końcu zatrybiło. Ja, Maks, Mateusz i Miles zaczęliśmy się lepiej rozumieć na boisku. Zaczęliśmy ze sobą więcej rozmawiać, analizować mecze, nasze błędy. To doprowadziło do lepszej komunikacji i gry na boisku.

Gra na wyjazdach jest nadal waszą bolączką. Jest jakieś źródło tych niepowodzeń?
Nie mam pojęcia. Może, dlatego, że są kontuzje. Być może dlatego, że inaczej się nastawiamy mentalnie do tych meczów. Nie jestem w stanie tak w stu procentach odpowiedzieć na to pytanie.

W tym sezonie nie pominąłeś żadnego meczu. Zmieniłeś jakoś znacząco swoje nawyki?
Nie, myślę, że nie. Zacząłem bardziej wierzyć w siebie.

A co dało Ci takiego kopa, że uwierzyłeś w swoje umiejętności?
Marcin Stanisławski.

Jak jego rola wpłynęła na Ciebie?
Też dużo ze mną rozmawiał. Pomagał mi, dużo ze mną rozmawiał na temat gry, jak powinienem podchodzić do meczu. To wszystko zaczęło przynosić efekty.

Ta runda to wzloty i upadki. Jaki mecz był dla Ciebie najcięższy?
Najcięższy? Myślę, że na Clearexie. To był mój najsłabszy mecz według mnie.

Dlaczego tak sądzisz?
Tam jest specyficzny parkiet, to raz. Dwa to fakt, że nie wszedłem w mecz tak jak chciałem.

Za niedługo do rozgrywek ligowych dołączy Puchar Polski. Są już jakieś przebąkiwania w szatni na ten temat?
Nie, nie. Na razie zero tematu.

Do meczu z Toruniem pozostały dwa tygodnie. Forma już optymalna na rundę rewanżową?
Do topowej formy jeszcze daleko, ale jesteśmy na dobrej drodze.

Copyright © 2017. Gatta Active Zduńska Wola