Seria zwycięstw została przerwana. Niepełny skład, a tak właściwie jego garstka udała się do Chojnic z nadzieją o dobry rezultat. Nie udała się ta sztuka. Chojnice pokonały Kocury do zera.

Starcie z Chojnicami pomimo osłabienia rozpoczęło się dobrze, i jak wskazują zawodnicy Gatty, do pewnego momentu miały ten mecz pod kontrolą. Krach nadszedł w 12. minucie. Dariusz Słowiński za swoją interwencje poza polem karnym otrzymał czerwoną kartkę. Sprawy zaczęły się komplikować. Chojnice już przy pierwszej okazji bramkowej okazji, jaką był rzut wolny po faulu Słowińskiego strzeliły bramkę. Do przerwy całość nie wyglądała źle, ale po przerwie, Red Devils nie pozostawiły już żadnych złudzeń strzelając kolejne bramki.

Igor Sobalczyk po meczu powiedział:
,,Na pewno strata Darka podcięła nam skrzydła. Do czerwonej kartki mieliśmy mecz całkowicie pod kontrolą. Myślę, że w drugiej połowie było już widać po nas trudy meczu i to, że graliśmy siódemką ludzi. Tak jak powiedziałem, obraz tego meczu mógł być diametralnie inny jakbyśmy, jako pierwsi zdobyli bramkę. Uważam, że nie zasłużyliśmy dzisiaj na porażkę. Niestety taki jest futsal. Niewykorzystane sytuacje się zemściły i wracamy do domu z zerowym dorobkiem punktowym.”

Mariusz Milewski w swojej wypowiedzi także nie zakrzywiał rzeczywistości mówiąc:
,,W tym meczu kluczowe było strzelić bramkę jako pierwszy zespół, a tym bardziej patrząc na sytuacje bramkowe to do przerwy mogło być 5:2 dla nas i mecz byłby zamknięty ale jak się nie wykorzystuje sytuacji to nie można wygrać meczu.”

Kapitan na pytanie o tym co było cięższe w tym meczu – czerwona kartka czy przyjazd w osłabieniu odpowiedział:
,,Na pewno i jedno i drugie było dla nas ciężkie. Szkoda, że tak naprawdę po czerwonej kartce dla Darka dostajemy bramkę bezpośrednio z rzutu wolnego, bo nawet nie mieliśmy szansy bronić jednego mniej, a kto wie może byśmy to utrzymali bez straty.”

Już jutro zmierzymy się z Lęborkiem w Pucharze Polski. Zapytaliśmy Milewskiego czy ktoś powróci do składu, na co on odpowiada krótko:
,,Tak wróci Klaus, ale ja wypadam”

Red Devils Chojnice – Gatta Active Zduńska Wola 5:0
1-0 Vitaliy Kolesnik 11:18
2-0 Bernardo Figueira 24:18
3-0 Vitaliy Kolesnik 34:23
4-0 Andrii Burdiuh 34:42
5-0 Vitaliy Kolesnik 39:55

Copyright © 2017. Gatta Active Zduńska Wola