Nadchodzące tygodnie dla Gatty nie będą łatwymi do przebrnięcia. O ile wcześniej także mogliśmy mówić o nie najprostszym terminarzu, o tyle najbliższe mecze będą tymi, o których mówi się, że są warte sześć punktów.

Pierwszą drużyną na rozkładzie będzie Piast Gliwice. Gdyby ktoś w grudniu publicznie powiedział, że Piast w nowym roku zacznie wygrywać każdy mecz, który ma na swojej drodze, mówiłoby się, że ma on nierówno pod sufitem. Drużyna z Gliwic ciężką pracą odrodziła się jak feniks z popiołu. Aktualnie odbyło się pięć meczów rundy rewanżowej. Piast we wszystkich tych spotkaniach zgarnął komplet oczek. Dla porównania ekipa Klaudiusza Hirscha w rundzie jesiennej zdobyła tylko dziewięć punktów i z pewnością byli drużyną, którą typowało się do zobaczenia na koniec sezonu w dolnej szóstce. Wszyscy w Gliwicach oczyścili swoje głowy po pierwszej rundzie i przystąpili do realizacji planu na wiosnę. W lutym Piast stracił, uwaga, tylko jedną bramkę! Warto także napomknąć, że nie grali oni z lichymi przeciwnikami. Piast wyśmienicie odrabia zaległości, ale także prace domowe. Znają słabe punkty innych drużyn, które w trakcie meczu z powodzeniem są wykorzystywane. Zestawienie czołówki biorąc pod uwagę ostatnie mecze? Proszę bardzo.


Ostatnie trzy mecze Piasta Gliwice:
Piast Gliwice – Pogoń ’04 Szczecin 3:0
Futsal Team Brzeg – Piast Gliwice 2:3 (PP)
FC Toruń – Piast Gliwice 0:6

Najlepszy strzelec Piasta Gliwice:
Rafał Franz – 10 bramek

 

Przed meczem z Piastem zawodnicy odbyli lekkie treningi. Granie co kilka dni jednym pomaga, a drugim szkodzi. Co kolejkę lista kontuzjowanych się wydłuża. W sobotę do niedysponowanych dołączył Pautiak. Maks naderwał mięsień czworogłowy uda i przez dłuższy czas nie zobaczymy go na parkiecie. Wrócił co prawda Michał Szymczak, ale nawet najmniej wnikliwy obserwator mógł dostrzec, że powrócił on tylko symbolicznie, bo w meczu z Gdańskiem wystąpił zaledwie kilkadziesiąt sekund, a w meczu z Piastem nie wystąpi w ogóle. Dalej kontuzjowany jest Miłosiński, Klaus, Olczak. Choroby nabawił się Sobalczyk, który ostatnie dni miał wolne. Rozwój infekcji jest na tyle poważny, że jego szanse na występ są nikłe. Spotkanie w Gliwicach trzeba będzie wygrać sercem i zaangażowaniem. Nieważne w ilu zespół pojedzie do Gliwic, czy za parę dni do Białegostoku, każdy da z siebie wszystko i przez 40 minut będzie pracował na sukces całego zespołu. Mentalności i zaangażowania na pewno nikt nie może nam odmówić.

Ostatnie trzy mecze Gatty Active Zduńska Wola
Gatta Active Zduńska Wola – AZS UG Gdańsk 7:4
LSSS Lębork – Gatta Active Zduńska Wola 3:4 (PP)
Red Devils Chojnice – Gatta Active Zduńska Wola 5:0

Najlepszy strzelec Gatty Active Zduńska Wola:
Daniel Krawczyk – 17 bramek

Spotkanie z Piastem Gliwice będzie można obejrzeć w TVcom.

 

Copyright © 2017. Gatta Active Zduńska Wola