Spotkanie Gatta Active – Red Dragons obu ekipom da odpowiedź na zasadnicze pytanie czy znajdą
się w czołowej szóstce. Red Dragons na ostatniej prostej mogą zameldować się w grupie
mistrzowskiej, natomiast Gatta może znaleźć się poniżej szóstego miejsca.

Red Dragons są w dość dziwnej sytuacji. Mają sporą przewagę nad następnym miejscem, ale to nie
wystarcza do tego, aby zadomowić się w czołowej szóstce. Matematycznie mają szansę aby ulokować
się na szóstej pozycji na koniec sezonu zasadniczego, ale splot zdarzeń raczej się nie wydarzy, chociaż
możliwości są dwie. Piast, który w 2019 roku gra jak z nut i płynie na fali zwycięstw musiałby przegrać
dwukrotnie. Ponadto Red Dragons musiałyby wyrwać minimum sześć punktów od trzech rywali,
którymi będą: Gatta Active, Pogoń '04 Szczecin oraz Rekord Bielsko-Biała. Możliwy jest też drugi
scenariusz, który mówi o wyeliminowaniu Gatty z grupy mistrzowskiej. Żeby tak się stało Red Dragons
Pniewy muszą zdobyć minimum sześć oczek, a zespół ze Zduńskiej Woli musiałby nie zdobyć choćby
punktu w ostatnich dwóch meczach rundy zasadniczej. Włos się jeży słysząc ten drugi scenariusz.
Pniewy będą chciały powtórzyć sukces ostatnich dwóch meczów przeciwko Gattcie. Sukcesywnie
poprawiają swój bilans head-to-head przeciwko zduńskowolanom. Jesienią udało im się zremisować,
a w ubiegłym sezonie wygrać jeden z meczów 5:2. W sobotni wieczór w pewnym stopniu wyjaśni się
przyszłość obu ekip.

Ostatnie trzy mecze Red Dragons Pniewy:
ACANA Orzeł Jelcz-Laskowice – Red Dragons Pniewy 4:2
Red Dragons Pniewy – MOKS Słoneczny Stok Białystok 5:2
AZS UG Gdańsk – Red Dragons Pniewy 4:5

Najlepsi strzelcy Red Dragons Pniewy:
Mateusz Kostecki, Adrian Skrzypek – 10 bramek

Pomimo wszystko idziemy po swoje. Takie zdanie chyba najlepiej opisuje ostatnie miesiące. Pomimo
wykluczeń i kontuzji, grający zawodnicy robią ile mogą, żeby ugrać jak najwyższe lokaty w tym
sezonie. Duch walki, którego pochwalił ostatnio Marcin Stanisławski podczas konferencji po meczu z
Clearex-em nie jest żadnym mitem. Nie chcemy pisać o żadnym teście charakteru dla drużyny
podczas meczu z Pniewami, bo los testuje ich od dłuższego czasu. W sobotę nie ujrzymy Sobalczyka
wykluczonego za kartki, oraz od dłuższego czasu kontuzjowanych graczy tj. Olczak czy Pautiak. Będzie
eksperymentalnie, ale wszyscy wiedzą czego należy dołożyć żeby to wypaliło. Ostatnie dwie kolejki są
dla zespołu szansą na poprawę sytuacji w tabeli i tylko o tym myślą gracze. Żadne kalkulacje ich nie
interesują.

Ostatnie trzy mecze Gatty Active Zduńska Wola:
Gatta Active Zduńska Wola – Clearex Chorzów 3:3
Constract Lubawa – Gatta Active Zduńska Wola 0:4
Gatta Active Zduńska Wola – ACANA Orzeł Jelcz-Laskowice 9:4

Najlepszy strzelec Gatty Active Zduńska Wola:
Daniel Krawczyk – 21 bramek

Copyright © 2017. Gatta Active Zduńska Wola