W odmiennych nastrojach do meczu 4. kolejki Futsal Ekstraklasy przystąpią drużyny Gatty Active i Piasta Gliwice. Przed sezonem zarówno o Gattcie jak i o Piaście pisało się to samo – mowa tu o oczywiście o tym, że obie ekipy mogą nie przystąpić do kolejnego sezonu. Do takiej sytuacji na szczęście nie doszło i oba kluby dalej występują na parkietach futsalowej elity. Start sezonu jednak w obu drużynach wygląda zupełnie inaczej. W Zduńskiej Woli komplet punktów i 2. miejsce w tabeli, zaś w Gliwicach punktów do tej pory brak.

Terminarz rozgrywek dla Piasta na początku sezonu na pewno nie był łatwy. Na inaugurację przyszło mierzyć im się z Mistrzem Polski – Rekordem Bielko-Biała, następnie dwa derbowe spotkania z Clearexem Chorzów i liderującym po 3. kolejkach AZS UŚ Katowice. Efekty? Zdecydowanie poniżej oczekiwań – trzy porażki i tylko jedna strzelona bramka.
Warto odnotować fakt, że po ubiegłym sezonie drużynę Piasta opuścił trener Klaudiusz Hirsch, którego zastąpił duet Rafał Barszcz i Jacek Podgórski. Z drużyny odeszli również tacy zawodnicy jak Przemysław Dewucki czy Rafał Franz, a jeśli chodzi o wzmocnienia to największym echem zdecydowanie odbił się transfer Dominika Soleckiego.

 

Na przeciwnym biegunie znajdujemy zduńskowolską Gattę Active. Patrząc na wyniki wygląda to imponująco. Na koncie zdobytych 9 punktów, 11 strzelonych bramek i tylko 4 stracone. Trener Marcin Stanisławski na pomeczowej konferencji w Lesznie oznajmił jednak, że wyniki te na pewno cieszą, ale zespół musi wyciągnąć konsekwencje z obrazu samej gry i realizować podczas meczów to co ćwiczy na treningach.  Terminarz rozgrywek na pewno też był do tej pory przychylniejszy dla Kocurów, gdyż mecz z Piastem będzie pierwszym meczem z drużyną z górnej połowy tabeli poprzedniego sezonu. Własna hala i świetni kibice to na pewno dwa duże atuty w walce o kolejne ligowe zwycięstwo.

 

Patrząc na pojedynki bezpośrednie rozgrywane w bieżącym roku widzimy totalną dominację Piasta. Gliwiczanie zwyciężali w każdym z czterech spotkań z Gattą w tym roku. Były to dwa półfinałowe spotkania Pucharu Polski oraz dwa mecze ligowe rozgrywane w Gliwicach. Sięgając do meczów nieco starszych sytuacja ta wygląda o wiele lepiej. W pozostałych dziewięciu meczach między obiema drużynami, Gatta odniosła pięc zwycięstw (wszystkie w Zduńskiej Woli), natomiast Piast wygrywał dwa razy (jednokrotnie w Zduńskiej Woli) i dwa razy padł remis.

 

Marcin Stanisławski przed jutrzejszym spotkaniem udzielił takiej wypowiedzi:

Piast to zespół o bardzo dużej jakości sportowej. Na tym etapie sezonu tabela nie jest odzwierciedleniem potencjału zespołów, gdyż za nami dopiero 3 kolejki i niecały miesiąc grania. Zespoły które miały aspiracje medalowe, a na tą chwilę są nisko w tabeli nadal te aspiracje posiadają i mało tego – te zespoły właśnie w takich trudnych momentach potrafią najlepiej uwypuklić swoje atuty. Jednym z tych zespołów jest właśnie Piast Gliwice i my właśnie tak traktujemy naszego najbliższego rywala. Mając w składzie takie indywidualności jak Solecki, Douglas czy Widuch i wielu innych, Piast na pewno przyjedzie do nas z myślą o zwycięstwie i my tez wiemy, że czeka nas bardzo ciężkie spotkanie. Myślę, że oba zespoły posiadają zbliżone potencjały, więc na pewno o wyniku mogą zdecydować detale czy dyspozycja dnia. Jak zwykle liczymy na naszych wspaniałych kibiców, którzy właśnie w takich spotkaniach wznoszą nas swoim wsparciem na wyżyny naszych możliwości.

Copyright © 2017. Gatta Active Zduńska Wola