Dotychczasowy bilans wyjazdowych meczów z Piastem Gliwice pozostawiał wiele do życzenia i nic nie wskazywało na to, aby wczorajsze spotkanie miało być łatwą przeprawą dla naszej drużyny. Historia tych bezpośrednich pojedynków sięga 2015 roku, kiedy to padł remis 3:3. Niemalże rok później kolejny mecz w Gliwicach po raz drugi nie wyłonił zwycięzcy. Natomiast kolejne cztery spotkania (w tym jedno w Pucharze Polski) to cztery kolejne zwycięstwa gospodarzy. 

Wczorajsze mecz również lepiej rozpoczął się dla podopiecznych Orlando Duarte, a prowadzenie swojej drużynie w 11. minucie dał Mateusz Mrowiec, zawodnik sprowadzony zimą z Gwiazdy Ruda Śląska. Gliwiczanie z prowadzenia cieszyli się jednak tylko dwie minuty, a do wyrównania doprowadził Michał Szymczak. I tym remisowym rezultatem zakończyła się pierwsza połowa. W drugiej części gry kibice zgromadzeni Arenie Gliwice zobaczyli tylko jedną bramkę, autorstwa Daniela Krawczyka.

To ważne zwycięstwo oraz remis w spotkaniu między Clearexem Chorzów, a Acaną Orłem Jelcz-Laskowice pozwolił podopiecznym Marcina Stanisławskiego i Wojciecha Sopura objąć fotel vice-lidera na ligowym podwórku. Gwarantowane emocje czekają nas w marcu przy ul. Złotej 67, albowiem nasza drużyna rozegra cztery domowe mecze z rzędu na własnej hali! Czekają nas arcyważne spotkania odpowiednio z Rekordem Bielsko-Biała, Clearexem Chorzów, AZS UŚ Katowice, natomiast na zakończenie miesiąca do Zduńskiej Woli zawita Acana Orzeł Jelcz-Laskowice.

 

Mateusz Mrowiec 10:12    1-0
   1-1      Michał Szymczak 12:12
   1-2      Daniel Krawczyk 26:13

Copyright © 2017. Gatta Active Zduńska Wola